0

Silikony w kosmetykach do włosów – po co nam one?

Kiedy zaczynasz interesować się pielęgnacją włosów, która pozwoli Ci uzyskać długie, zdrowe i posłuszne pasma, z pewnością prędzej czy później trafisz na wzmiankę o silikonach w produktach kosmetycznych. Na internetowych forach i blogach spotkasz się z pewnością ze wzmiankami o tym, że lepiej ich unikać. Nie zawsze jest to jednak słuszna droga. Jak działają silikony w kosmetykach do włosów i kiedy są one wręcz niezbędne?

Zacznijmy od obalenia z którym pewnie miałaś już okazję się zetknąć – mianowicie, że tych substancji powinnaś unikać jak ognia, bowiem „oblepiają” włos, nie przepuszczając innych substancji. To prawda, że silikony tworzą na powierzchni włosa delikatną powłoczkę. Nie jest ona jednak tak szczelna, by nie przepuszczała do wnętrza dobroczynnych substancji zawartych w odżywkach i maskach. Pomyśl: na pewno znasz kobiety, które używają jedynie drogeryjnych kosmetyków – zarówno do codziennej pielęgnacji włosów, jak i ich koloryzacji. Czy gdyby rzeczywiście silikonowa powłoka nie przepuszczała niczego, mogłyby używając „zwykłych” odżywek cieszyć się intensywnym kolorem farby do włosów? Dlaczego więc, skoro bez problemu dostają się do wnętrza włosa barwniki, czemu nie miałyby tego dokonać substancje nawilżające, czy też drobne cząsteczki hydrolizowanych protein?

Zadaniem tej powłoki, tworzonej przez kosmetyki zwierające w swoim składzie silikony jest przede wszystkim ochrona przed negatywnym wpływem środowiska. Te zawarte w odżywkach, np. bez spłukiwania, mają za zadanie sprawić, że łuski włosów będą chronione przed uszkodzeniami, a także utratą nawilżenia i cennych substancji z zewnątrz. Silikony w kosmetykach sprawiają, że włosy są gładsze. Dzięki temu ich łuski nie ocierają się o siebie i nie niszczą, kiedy włosy narażone są na silny wiatr, ocieranie się o ubrania – zwłaszcza szaliki i kołnierze w zimie – czy nawet podczas zwykłego czesania. Dlatego nieobciążające, należące do grupy łatwo zmywalnych silikony są wręcz niezbędne w przypadku włosów bardzo zniszczonych, podatnych na łamanie i rozdwajanie. Niezbędne jest tez zabezpieczanie specjalnymi preparatami końcówek – inaczej zapuszczane włosy musiałabyś ścinać niekiedy częściej niż raz w miesiącu.

Szczególnej ochrony włosy potrzebują zwłaszcza w zimne miesiące. Tę rolę spełni, odżywiając i wygładzając włosy, na przykład jedwab do włosów Farouk (http://www.gobli.pl/farouk-chi-silk-infusion-jedwab-do-wlosow-15ml-p1414.html). Dalece bardziej jednak szkodliwe dla Twoich pasm jest działanie temperatur wysokich. Podczas prostowania i stylizacji ochrona jest im wręcz niezbędna. Silikony zawarte w kosmetykach zapewniają gładkość i odpowiednią ochronę chociażby w specjalnych produktach termo ochronnych do prostowania włosów (http://www.gobli.pl/spray-c3927.html). W tym przypadku z zabezpieczeniem włosów nie poradziłyby sobie same olejki roślinne i proteiny - które w naturze nie występują w temperaturach, jakim poddajesz swoje pasma w trakcie ich układania. A skoro już mowa o stylizacji – jeśli potrzebujesz czegoś na naprawdę wielką okazję, co opanuje puszenie i nabłyszczy włosy, jednocześnie zapobiegając odstawaniu pojedynczych kosmyków – również musisz sięgnąć po profesjonalne kosmetyki, stworzone specjalnie po to, aby Twoje włosy pozostawały gładkie nawet w intensywnym sztucznym oświetleniu, czy na zdjęciach.

Kolejne błędne przekonanie, z jakim być może spotkałaś się czytając o pielęgnacji włosów, mówi, że silikony nadbudowują się na włosach i wymagają zastosowania agresywnych detergentów, które zniweczą całą wcześniejszą regenerację i ochronę. Praktycznie wszystkie stosowane dzisiaj w kosmetyce są tak lekkie, że same odparowują z włosów – jak np. cyclopexilane – lub dają się usunąć łagodnymi detergentami – do tej grupy należy np. spotykany w odżywkach dimethicone. Tworzona przez nie powłoka, jak już wspomnieliśmy, nie jest tak szczelna, by mogła Twoim włosom zaszkodzić. Natomiast zabezpiecza je przez cały dzień, a także już podczas samego mycia, w przypadku szamponów do włosów bardzo zniszczonych.

Prawdą natomiast jest, że jeżeli właśnie zaczynasz walkę o odbudowę uszkodzonych i zaniedbanych włosów, powinnaś zobaczyć, jak wyglądają w rzeczywistości, bez wygładzających je substancji. W tym celu umyj włosy na przykład szamponem oczyszczającym Goldwell Deep Cleansing (http://www.gobli.pl/goldwell-deep-cleansing-szampon-250ml-p1456.html). Najlepiej wykorzystaj dzień, kiedy nie musisz dobrze wyglądać – najlepiej, jeśli akurat nie wychodzisz z domu. Na dokładnie oczyszczone włosy nałóż silnie regenerującą maskę lub ampułkę. A następnie – zabezpieczające serum lub mgiełkę. Także jeżeli Twoje włosy łatwo ulegają obciążeniu, możesz sięgnąć po silniej oczyszczający szampon na przykład raz w tygodniu. Pamiętaj jednak, że jeśli jakiś kosmetyk nie do końca służy Twoim włosom – nie jest to raczej wina pojedynczego składnika, któremu przypiszesz całe negatywne działanie – a tego, jak wszystko w formule produktu współgra ze sobą, uzupełniając się nawzajem. Dlatego ważne jest, abyś sięgała po produkty dostosowane do potrzeb Twoich włosów - na przykład cienkich i delikatnych, bądź podatnych na puszenie. Pozwoli to uniknąć rozczarowań i nie rezygnować z niczego całkowicie z góry.


 


[%carousel%]
Kontakt ze sklepem